Tyle Was było

wtorek, 14 kwietnia 2015

                                                   Rozdział 1
-Rose, Rose wstawaj ! Roooseeeeee ! -wrzeszczała Lex stojąc nad moim łóżkiem 
-Już wstaję. Która to godzina ? O mamo 10 ? Przecież my za godzinę musimy być w szkole !
I tak właśnie zaczął się mój ostatni rok liceum . Na szczęście zdążyłyśmy na 2 min przed czasem . Wszyscy wyglądali jakoś tak dojrzalej po wakacjach. Lex od razu rzuciła się Zedowi na szyję . Ja natomiast nieśmiało podeszłam przywitać się z Markiem . W tej chwili wszedł do auli dyrektor naszego ogólniaka Noah Fit (Fit to on nie był xD ) . Gruby mężczyzna po 50 , w śmiesznym przy kusym garniturze i czarnym krawacie w ananasy . Rozpoczął swoje 1,5 h przemówienie . Przy słowach :
- Drodzy uczniowie ...
Wyłączyłam się .

Po tym jakże niesamowitym przemówieniu mogliśmy już pójść do pani Krack . Nasza wychowawczyni to kobieta około 40 lat . Bardzo wymagająca , ale miła . Jest cholernie bogata (tak jak wszyscy w tej szkole, nasza szkoła to liceum prywatne) .
- Młodzieży ! Pamiętajcie , że nadchodzą matury . Musicie zabrać się do roboty i wymyślić co chcecie zdawać . Ja oczywiści proponuję wam rozszeżoną geografię (czyli przedmiot pani Krack) . Podejdźcie tutaj i niech każdy z was weźmie sobie karteczkę z planem lekcji i spisem książek . Proszę załatwcie wszystko jak najszybciej . Dziękuje ! do jutra .
-Lex idziemy do Sensitive ?
-Jasne . Zabierzemy chłopaków ?
-Czemu nie.
Sensitive to przytulna kawiarnia niedaleko naszej szkoły . Jest urządzona w kolorach : białym , czarnym , szarym i pudrowym różu . Stoły są czarne i białe , krzesła i kanapy szare . Ściany są w kolorze pudrowego różu a na jednej jest tapeta w brzozy . Barek i kasa jest szaro biała . Na ścianach wiszą czarno-białe obrazy Nowego Jorku (właśnie tu mieszkam) . Może opowiem coś o sobie i moich przyjaciołach :
Ja jestem Rose . Wysoka , szczupła osóbka o niebieskich oczach . Mam blond falowane włosy do łopatek . Mam 18 lat i w tym roku zdaję maturę .
Lex moja najlepsza przyjaciółka to wysoka brunetka o brązowych oczach . Również osiemnastka .
Mark to moja sympatia . Wysoki umięśniony brunet .
Zed to chłopak Lex . Blondyn z loczkami o zielonych oczach .
Usiedliśmy przy naszym ulubionym stoliku z czarnymi pufami i różową kanapą . Długo rozmawialiśmy . Umówiliśmy się na wieczór do klubu Simba w centrum . Mieliśmy się tam spotkać o 20:00 . Kiedy wróciłam zaczęłam obmyślać w co się ubiorę , chcąc zrobić dobre wrażenie na Marku . Po długim namyśle :
 Na ramiona zarzuciłam dżinsową kurtkę a do ręki wzięłam torebkę Korsa . Wzięłam swoją kartę żeby móc zamówić sobie coś do picia . Równo o 20:00 byłam na miejscu . Weszliśmy . Zajęliśmy sobie stolik w rogu sali i poszliśmy tańczyć . Większą częśc nocy przetańczyłam z Markiem . W pewnym momencie ktoś mnie popchnął i uderzyłam z hukiem o podłogę . Straciłam przytomność . Ocknęłam się w szpitalu .Przy moim łóżku siedział Mark .

$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
Proszę o komentarze :)

1 komentarz: